Johan de Boose

Poezja (Pools)

FORT EUROPA
 
 
Oto zakazany ląd obwałowany
Strachem
 
Przybywamy bladym świtem
Niczym zdryfowani
Nikt nas nie czeka.
 
Śpimy na wale,
Za sobą zostawiamy chleb i buty z cholewami,
Tracimy nasze imiona.
 
Tej długiej nocy marzymy we śnie,
By czyjaś ręka badała gorączkę
Lub dusiła.
 
Rankiem – wraz z młodymi wronami,
Rankiem – bardziej nadzy niż pierwszy człowiek,
Rankiem grozę umieszczamy w nawiasach.
 
Będziemy błagać, choć to już za późno.
 
Będziemy podążać zakazanymi drogami
W woni spalenizny, we mgle
Do drewnianej przybudówki pełnej koziego mięsa i zakwasu.
 
Będziemy czuwać pod murem pełnym
Dziur po kulach ostatniej wojny,
 
Pod oknem, ze którym ktoś macha
Rozgwieżdżoną flagą Europy,
 
Albo załadowana strzelbą.
 
 
Z języka niderlandzkiego przełożył Jerzy Koch